Catch-all przechwytuje pocztę na nieistniejące adresy w domenie. Jak działa, ile spamu ściąga, kiedy ma sens i czym go zastąpić - aliasy i plus-addressing.
Catch-all (inaczej „domyślny adres e-mail") to ustawienie domeny, które przechwytuje pocztę wysłaną na dowolny nieistniejący adres w Twojej domenie i dostarcza ją do wskazanej skrzynki. Dzięki temu wiadomość z literówką w adresie nie wraca do nadawcy z błędem - ale w zamian otwierasz szeroko drzwi spamowi.
W tym poradniku wyjaśniamy, jak catch-all działa od strony technicznej, kiedy realnie pomaga, a kiedy szkodzi (także reputacji Twojej domeny), czym różni się od aliasów i plus-addressingu oraz jak go bezpiecznie skonfigurować w DirectAdmin. Na końcu znajdziesz odpowiedzi na najczęstsze pytania.
Catch-all (dosłownie „łap wszystko") to reguła na serwerze pocztowym: jeśli adresat wiadomości nie pasuje do żadnej istniejącej skrzynki ani aliasu w domenie, serwer zamiast odrzucić wiadomość komunikatem 550 („user unknown"), przyjmuje ją i składa do jednej, wskazanej skrzynki. Piszą na ksiegowosc@ (a masz tylko ksiegowa@)? Z catch-all wiadomość i tak dojdzie.
Bez catch-all serwer odpowiada nadawcy natychmiastową zwrotką o błędnym adresie - nadawca wie, że musi poprawić adres. Z catch-all błąd pozostaje niewidoczny: wiadomość dochodzi, tylko nie tam, gdzie nadawca myśli.
Podczas doręczania serwer odbiorcy sprawdza część adresu przed znakiem @ (tzw. local part) na liście skrzynek i aliasów domeny. Kolejność jest istotna:
Catch-all nie „podszywa się" pod konkretne adresy - jest ostatnią deską ratunku w routingu. Dlatego zawsze przegrywa z jawnie założoną skrzynką o tej samej nazwie i nie zmienia działania istniejących kont.
Krótko: sam w sobie nie obniża reputacji nadawczej, ale pośrednio potrafi zaszkodzić. Jeżeli skrzynka łapiąca wszystko zacznie odbijać wiadomości (np. się przepełni), Twój serwer zacznie generować opóźnione zwrotki do sfałszowanych nadawców - zjawisko znane jako backscatter, za które domeny i serwery trafiają na czarne listy. Organizacja M3AAWG, zrzeszająca największych operatorów poczty, od lat zaleca odrzucanie poczty do nieistniejących adresatów już na etapie połączenia SMTP, a nie przyjmowanie wszystkiego „na zapas".
Jeśli masz problem z tym, że Twoje wiadomości lądują u odbiorców w spamie, przyczyn szukaj gdzie indziej - w konfiguracji SPF, DKIM i DMARC. Ten temat rozbieramy szczegółowo w poradniku dlaczego maile trafiają do spamu i jak to naprawić, a rekordy swojej domeny sprawdzisz naszym darmowym testem SPF, DKIM i DMARC.
Catch-all to najcięższe narzędzie z trzech. Zanim go włączysz, sprawdź, czy lżejsze nie załatwia sprawy:
| Rozwiązanie | Jak działa | Spam | Kiedy najlepsze |
|---|---|---|---|
| Alias | konkretny dodatkowy adres (faktury@) kierowany do istniejącej skrzynki | minimalny - tylko adresy, które sam założyłeś | adresy funkcyjne, znane literówki, adresy po byłych pracownikach |
| Plus-addressing | wszystko po znaku + trafia do skrzynki bazowej: jan+sklep@ dochodzi do jan@ (mechanizm subadresowania opisany w RFC 5233) | mały - adres bazowy pozostaje jeden | jednorazowe adresy do rejestracji i śledzenie, kto handluje Twoim adresem |
| Catch-all | każdy nieistniejący adres w domenie trafia do wskazanej skrzynki | duży i rosnący z wiekiem domeny | krótkie okresy przejściowe, domeny techniczne |
Różnice między aliasem a pełną skrzynką (i kiedy który wybrać) opisujemy osobno: alias e-mail czy osobna skrzynka.
W 9 na 10 firm lepiej działa jawna lista adresów: skrzynki dla ludzi + aliasy dla funkcji (w tym aliasy na najczęstsze literówki, jeśli faktycznie się zdarzają). Catch-all zostawiamy dwóm scenariuszom:
Jeżeli dopiero organizujesz pocztę w firmie, całą architekturę (domeny, skrzynki, aliasy, bezpieczeństwo) opisaliśmy w przewodniku Poczta firmowa od A do Z, a gotową, skonfigurowaną pocztę na własnej domenie znajdziesz w naszej ofercie hostingu poczty firmowej.
Technicznie tak - nie otwiera luki w serwerze. Ryzyko jest organizacyjne: skrzynka-łapacz gromadzi spam i wiadomości, które łatwo przeoczyć, a przepełniona zaczyna odbijać pocztę. Kierowanie catch-all do osobnej, regularnie przeglądanej skrzynki eliminuje większość problemów.
Nie. Istniejące skrzynki i aliasy zawsze mają pierwszeństwo - catch-all dostaje wyłącznie wiadomości, których nie dało się dopasować do żadnego istniejącego adresu.
W darmowym Gmailu nie - to pojedyncza skrzynka, nie domena. W Google Workspace tak: rolę catch-all pełni tzw. trasa odbierania ustawiana przez administratora. Na hostingu z DirectAdmin włączysz to samo jednym kliknięciem w sekcji Catch-All.
Najpierw przejrzyj skrzynkę-łapacz z ostatnich 2-3 miesięcy i załóż jawne aliasy dla adresów, na które realnie przychodzi korespondencja. Dopiero potem wyłącz regułę - od tej pory nadawcy piszący na błędne adresy zaczną dostawać zwrotki i sami poprawią adresy.
Bo domena przestaje odrzucać cokolwiek. Spamerzy testują tysiące wymyślonych adresów; skoro żaden nie odbija, wszystkie trafiają na ich listy jako „działające" i ruch z czasem rośnie. To najczęstszy powód, dla którego firmy po kilku miesiącach z catch-all wracają do jawnych aliasów.
Plus-addressingiem: podajesz jan+nazwasklepu@twojadomena.pl, a wiadomości trafiają do jan@. Zyskujesz jednorazowe adresy i śledzenie źródeł bez otwierania całej domeny na spam. Uwaga: nieliczne formularze odrzucają znak + w adresie - wtedy pomaga zwykły alias.
Wszystkie poradniki z kategorii: Domeny, DNS i poczta