Subdomena - co to jest i kiedy jej używać zamiast katalogu

Czym subdomena różni się od podkatalogu, dlaczego blog na subdomenie szkodzi SEO i kiedy warto ją zastosować - z pułapką porzuconych rekordów DNS.

Subdomena to przedrostek przed Twoją domeną - w adresie sklep.twojafirma.pl subdomeną jest „sklep". Technicznie to osobny wpis w DNS, mogący prowadzić na zupełnie inny serwer niż domena główna. Kluczowa zasada wyboru brzmi: treści budujące pozycje w wyszukiwarce umieszczaj w podkatalogu, a systemy i aplikacje na subdomenie.

Poniżej: czym subdomena różni się od podkatalogu, kiedy każde z tych rozwiązań jest właściwe, dlaczego blog na subdomenie to najczęstszy błąd, jaki naprawiamy u klientów, oraz cztery praktyczne wskazówki - w tym jedna dotycząca zagrożenia, o którym mało kto pamięta.

Czym jest subdomena

Subdomeny możesz utworzyć dowolnie wiele i całkowicie za darmo - to nie są osobne domeny, tylko rozgałęzienia tej, którą już masz. Zakładasz je w panelu hostingu (pokazuje to przewodnik po DirectAdmin), a od strony DNS jest to zwykły rekord typu A lub CNAME (podstawy: przewodnik po rekordach DNS).

Ich supermocą jest niezależność: subdomena może stać na innym serwerze, działać na innej technologii i mieć własne zabezpieczenia. Awaria albo włamanie w jednym miejscu nie musi dotykać drugiego.

Kiedy subdomena to właściwy wybór

  • Osobny system na osobnym zapleczu - panel.twojafirma.pl dla aplikacji, poczta.twojafirma.pl dla webmaila, status.twojafirma.pl dla informacji o awariach. Inna technologia, często inny serwer.
  • Sklep na innym silniku niż strona - strona firmowa na WordPressie i sklep.twojafirma.pl na PrestaShop. Każdy system dostaje własne środowisko i własny rytm aktualizacji.
  • Wersje testowe - dev.twojafirma.pl albo staging.twojafirma.pl, koniecznie zabezpieczone hasłem i wyłączone z indeksowania.
  • Oddzielenie ryzyka - narzędzia udostępniane klientom, API, pliki do pobrania. Atak na jeden element nie kładzie strony głównej.
  • Duże, samodzielne serwisy - gdy dana część firmy ma własną markę, własnych odbiorców i własną strategię, a nie ma wspierać pozycji strony głównej.

Subdomena a SEO - najważniejsza rzecz w tym tekście

Google traktuje subdomenę w dużej mierze jak osobny serwis. Autorytet zbudowany na domenie głównej nie przelewa się na nią automatycznie, a linki prowadzące do subdomeny nie wzmacniają bezpośrednio strony głównej. W praktyce oznacza to, że blog pod adresem blog.twojafirma.pl buduje pozycje wolniej, niż budowałby jako twojafirma.pl/blog.

Podkatalog (/blog)Subdomena (blog.)
Autorytetwspólny z całą stronąbudowany w dużej mierze osobno
Efekt treściwzmacnia całą domenęwzmacnia głównie siebie
Konfiguracjaprostsza, wszystko w jednym miejscuosobny system, osobne aktualizacje
Izolacja awariibrak - wspólne środowiskopełna
Certyfikat SSLten samwymaga własnego

Reguła praktyczna: treści, które mają wspierać pozycje firmy (blog, poradniki, oferta, opisy usług) trafiają do podkatalogu. Systemy i aplikacje (panel, poczta, staging, API) trafiają na subdomenę.

Najczęstszy błąd, jaki naprawiamy u klientów: blog firmowy wystawiony przez lata na subdomenie i „dziwnie słabe" efekty pozycjonowania, mimo regularnego publikowania. Przeniesienie treści do podkatalogu jest wykonalne, ale wymaga kompletu przekierowań i kosztuje kilka miesięcy odbudowy - dlatego lepiej wybrać dobrze na starcie. Jak układać treści pod pozycje, opisuje SEO dla początkujących.

A wersje językowe?

Przy tłumaczeniach strony sprawdzają się wszystkie trzy modele - katalog (twojafirma.pl/en/), subdomena (en.twojafirma.pl) i osobna domena krajowa. Dla większości małych i średnich firm najprostszy i najskuteczniejszy jest katalog: cała moc zostaje na jednej domenie, a konfiguracja jest o rząd wielkości łatwiejsza w utrzymaniu.

A czym właściwie jest www?

Formalnie - również subdomeną. Dlatego strona musi działać w obu wariantach, z www i bez, z przekierowaniem 301 na jedną wybraną wersję (jak je ustawić: przekierowania 301 i 302). Brak takiego przekierowania oznacza, że wyszukiwarka widzi dwie kopie tej samej strony.

Certyfikat SSL musi obejmować oba warianty - to jedna z częstszych przyczyn ostrzeżenia o niezaufanym połączeniu, gdy ktoś wpisze adres z www, a certyfikat wystawiono tylko dla wersji bez. Sprawdzisz to testem SSL.

Praktyczne wskazówki

  1. Subdomena potrzebuje własnego certyfikatu SSL albo certyfikatu wildcard obejmującego wszystkie subdomeny. Na naszym hostingu Let's Encrypt wystawia się automatycznie także dla subdomen, więc problem znika sam (szerzej: czy darmowy SSL wystarczy).
  2. Nazywaj krótko i jednoznacznie - sklep., panel., pomoc., a nie sklepinternetowynaszejfirmy. Adres ma być łatwy do podyktowania przez telefon.
  3. Subdomeny testowe zabezpiecz hasłem i wyłącz z indeksowania. Wyciek wersji roboczej do wyszukiwarki oznacza duplikaty treści, a czasem ujawnienie niegotowych materiałów albo cen.
  4. Kasuj nieużywane subdomeny. Rekord DNS wskazujący na wyłączoną usługę zewnętrzną to realna furtka do przejęcia subdomeny - ktoś rejestruje porzucony zasób u tego dostawcy i zaczyna serwować własną treść pod Twoim adresem. Skutki bywają poważne, od utraty zaufania po wykorzystanie Twojej domeny do oszustw.

Całość wiedzy o domenach zbiera przewodnik Domeny internetowe od A do Z.

Najczęściej zadawane pytania

Czy subdomena kosztuje dodatkowo?

Nie - subdomeny są elementem domeny, którą już opłacasz, i możesz ich utworzyć dowolnie wiele bez dodatkowych opłat. Jedynym ograniczeniem bywa limit pakietu hostingowego dotyczący liczby obsługiwanych domen i subdomen, ale w typowych pakietach jest on na tyle wysoki, że nikt na niego nie trafia.

Blog na subdomenie czy w katalogu?

W katalogu, jeśli ma wspierać pozycje firmy - a niemal zawsze taki jest jego cel. Treści publikowane pod twojafirma.pl/blog wzmacniają autorytet całej domeny, w tym stron ofertowych. Subdomena ma sens tylko wtedy, gdy blog jest osobnym przedsięwzięciem z własną marką i własną strategią.

Ile subdomen mogę mieć?

Technicznie praktycznie bez ograniczeń. Rozsądek podpowiada jednak, żeby tworzyć tylko te faktycznie używane: każda subdomena to osobny certyfikat do odnowienia, osobne miejsce do zabezpieczenia i potencjalna luka, gdy zostanie zapomniana.

Czy subdomena może być na innym serwerze niż strona?

Tak i to jedno z jej głównych zastosowań. Wystarczy skierować rekord DNS subdomeny na adres innego serwera - strona główna zostaje tam, gdzie jest. Tak działają na przykład systemy rezerwacji, panele klienta czy usługi statusowe utrzymywane przez zewnętrznych dostawców.

Czy utworzenie subdomeny wpłynie na moją pocztę?

Nie, o ile nie ruszasz rekordów MX domeny głównej. Subdomena dodaje nowe wpisy w DNS, nie modyfikując istniejących. Ostrożność jest wskazana tylko wtedy, gdy chcesz mieć osobną pocztę na subdomenie - to wymaga własnych rekordów MX i osobnej konfiguracji uwierzytelnienia.

Jak bezpiecznie usunąć nieużywaną subdomenę?

Skasuj ją w panelu hostingu, a potem sprawdź, czy zniknął także rekord w DNS - to ten drugi krok bywa pomijany i to on stanowi zagrożenie. Wpis wskazujący na nieistniejącą już usługę zewnętrzną pozwala osobie trzeciej przejąć adres w Twojej domenie. Warto raz na rok przejrzeć listę rekordów i usunąć te prowadzące donikąd.

Powiązane poradniki

Wszystkie poradniki z kategorii: Domeny, DNS i poczta

Powiązane usługi McProdukt

Zobacz również